Pewnie wielu z Was miało tzw. "prorocze sny" (sama nie wiem jak to nazwać).
Czyli po prostu przyśniło Wam się coś, a po pewnym czasie macie tzw. Deja Vu. Gdybyśmy mieli przyrównać te sny do Prawa przyciągania, zauważylibyśmy że jednak nasz Sekret działa :)
Bo wbrew pozorom w jakiś sposób tą sytuacje (przez sen do siebie przyciągnęliśmy).
Ostatnio trafiłam na historię pewnego chłopaka który również odkrył Sekret w swoim życiu. Streszczę to tutaj :)
Naszemu bohaterowi XYZ pewnego razu przyśniła się piękna Azjatka. Obudził się, lecz nadal czuł jakby coś go do niej ciągneło, uczucie podobne do miłości. Wiedział, że chce by jego przyszła dziewczyna wyglądała dokładnie tak jak ona. Tego samego dnia opowiedział swoim znajomym o Niej, lecz oni go wyśmiali.
Tego samego roku ukończył szkołę i rozpoczął pracę jako grafik. W związku z tym przeprowadził się do innego miasta,poznał nowe osoby, ale żadna z nich nie była Azjatką. Powoli zaczął tracić jakąkolwiek nadzieję ale nie odpuścił.
Po jakimś czasie w sieci trafił na film The Secret i wtedy wszystko się zmieniło.
Zaczął wizualizować sobie, życie z nią. Po pewnym czasie Ona znowu przyszła do niego we śnie i powiedziała mu, że ma na imię Ayu.
Kilka miesięcy potem zrezygnował z posiadanej posady i przeprowadził się do Chin. Prawie doszło do ślubu z niewłaściwą kobietą, lecz w porę zrezygnował.
Wrócił do Norwegi (ojczyzny). Założył konto na portalu społecznościowym. Szukał kobiety o imieniu Ayu więc odrzucał inne propozycje. Gdy otrzymał zaproszenie od Keiy, zaakceptował je.
Zaczęli konwersację i poczuł, że naprawdę się dogadują. Po dłuższym czasie stali się parą.
Najciekawsze w tej historii jest to że jego wybranka nazywała się Kemala (Keiy) AYU L.
Wszyscy jesteśmy kreatorami własnego życia :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, że cała złość poświęcona napisaniu hejtującego komentarza wróci do ciebie, tak samo z dobrocią. Komentuj mądrze ♥♥